Cześć dziewczyny,
Dziś chciałam Wam pokazać co kupiłam w grudniu.Ten miesiąc mi strasznie szybko minął.Ze względu,że nie było nas w domu prawie 3 tygodnie.Dopiero wczoraj wszystko sobie uporządkowałam.Dostaliśmy mnóstwo prezentów od rodziców i rodziny,ale to już będzie inny post.Teraz moje zakupy grudniowe :)
Na początku moje nowości od Yankee Candle :)
Najpierw zaszalałam i kupiłam aż pięć nowych zapachów.
Tydzień później kolekcja powiększyła się o dwa nowe zapachy.
Nie mogło zabraknąć zestawu świec w kolorze czerwieni.
Moją ostatnią świeczką była piękna kremowa ze złotym serduszkiem.
Kupiona w ostatni dzień zakupów świątecznych.
Teraz trochę słodkości i dodatków do kuchni.
Chyba w tym roku ogarnął mnie szał puszkowy:) Kupiłam aż trzy puszki z ciastkami a'la pieguski
i jedną ze słodkim Mikołajem. W której znajdowały się przepyszne rurki z czekoladą.
W puszce Merry Christmas znajdowały się kolejne ciasteczka tym razem maślane.
Idealne do herbatki i kawki.
Druga natomiast puszka została kupiona do przechowywania pierników.
Jak pierniki to nowe foremki świąteczne.Kupiłam je w TkMaxx.
Zestaw czterech podstawek na kubki i talerze.
Ściereczki kuchenne z Mikołajem.
Kolejne:)Tym razem mniejsze.Pięknie zapakowane :)
Magnes na lodówkę misio.
Piżamkę świąteczną+ kapciuchy
Jestem zmarźluchem który śpi w skarpetach :)
Dwa magiczne pudełeczka.W nich umieściłam nowe gumki i kolczyki.
Na sam koniec kupione za bezcen.Stroik i jarzębinka świąteczna.
I chyba wszystko.
Szkoda,że zakupy świąteczne się skończyły.Już nie mogę się doczekać kolejnych:):)
Pozdrawiam
Marmoonia :)