poniedziałek, 26 stycznia 2015

glossyBox styczeń

Witajcie,

Ostatnio otrzymałam pierwsze w tym roku pudełko Glossy Box. Z lekkim poślizgiem,ale w końcu dotarło.

Kolor pudełeczka standardowy czyli różowy.Tym razem wszyscy otrzymali jednakowe produkty.
W pudełku mieściło się aż 5 pełnowymiarowych produktów.

A oto zawartość styczniowego boxa:

Kueshi 
rewitalizujący toner do twarzy




Jelly Pong Pong
rozświetlający żel do twarzy


MeMeMe
kredka do oczy w kolorze brązowym



Naked Lips
organiczny balsam do ust



Nicka K New York
róż do policzek


Najbardziej jestem zadowolona z tonera do twarzy.Ma piękny różowy kolor i delikatny zapach.
Najmniej z kredki i kolejnego różu.

A co Wam przypadło do gustu?

Pozdrawiam
Marmoonia


poniedziałek, 12 stycznia 2015

Prezenty od Gwiazdora.

Cześć kobitki,
W dzisiejszym poście chciałam Wam się pochwalić moimi prezentami.
Jakie dostałam od najbliższych z rodziny.Nazbierało się tego trochę.
W tym roku Gwiazdor był bardzo wylewny :) :)Musiałam Sobie chyba zasłużyć :)

Na pierwszy plan idzie prezent od rodziców.
Razem z siostrą dostaliśmy łańcuszki z krzyżykiem.W którym jest umieszczony malutki brylancik.


Potem od starszej siostry dostałam kupon na zakupy do sklepu Argos.
Od razu po świętach pobiegłam,bo mój wymarzony metalowy kuferek na kosmetyki.


Od drugiej siostry dostałam piękne zapakowane pudełko.W którym znajdowały się kosmetyki Lush.
Do tej pory leżą pod choinką,bo szkoda mi je otwierać:)


Będąc u rodziców dostałam jeszcze dwa bardzo przydatne prezenty.
Oczywiście już je sama sobie wybierałam.

Czajnik elektryczny.Z filtrami Brita.


Piękną lampkę na komodę do sypialni.


Gdy wróciliśmy do domu.Tam czekały kolejne prezenty:) Tym razem z Polski od teściów:)
Dostałam srebrny łańcuszek z zawieszką.
Kolejny! :)


Puszkę krówek,które zjada mi teraz mąż :)


Wszystkie prezenty mi się bardzo podobają :):) Jestem bardzo zadowolona z nich.
W kolejnym poście postaram się pokazać moje skarby z wyprzedaży.

Pozdrawiam
Marmoonia

Moje grudniowe zakupy.

Cześć dziewczyny,
Dziś chciałam Wam pokazać co kupiłam w grudniu.Ten miesiąc mi strasznie szybko minął.Ze względu,że nie było nas w domu prawie 3 tygodnie.Dopiero wczoraj wszystko sobie uporządkowałam.Dostaliśmy mnóstwo prezentów od rodziców i rodziny,ale to już będzie inny post.Teraz moje zakupy grudniowe :)


Na początku moje nowości od Yankee Candle :)
Najpierw zaszalałam i kupiłam aż pięć nowych zapachów.


 Tydzień później kolekcja powiększyła się o dwa nowe zapachy.


Nie mogło zabraknąć zestawu świec w kolorze czerwieni.


Moją ostatnią świeczką była piękna kremowa ze złotym serduszkiem.
Kupiona w ostatni dzień zakupów świątecznych.


Teraz trochę słodkości i dodatków do kuchni.

Chyba w tym roku ogarnął mnie szał puszkowy:) Kupiłam aż trzy puszki z ciastkami a'la pieguski
 i jedną ze słodkim Mikołajem. W której znajdowały się przepyszne rurki z czekoladą.


 W puszce Merry Christmas znajdowały się kolejne ciasteczka tym razem maślane.
Idealne do  herbatki i kawki.
 Druga natomiast puszka została kupiona do przechowywania pierników.



Jak pierniki to nowe foremki świąteczne.Kupiłam je w TkMaxx.


Zestaw czterech podstawek na kubki i talerze.


Ściereczki kuchenne z Mikołajem.


 Kolejne:)Tym razem mniejsze.Pięknie zapakowane :)


 Magnes na lodówkę misio.


Piżamkę świąteczną+ kapciuchy 



Jestem zmarźluchem który śpi w skarpetach :)


Dwa magiczne pudełeczka.W nich umieściłam nowe gumki i kolczyki.




Na sam koniec kupione za bezcen.Stroik i jarzębinka świąteczna.



I chyba wszystko.
Szkoda,że zakupy świąteczne się skończyły.Już nie mogę się doczekać kolejnych:):)

Pozdrawiam 
Marmoonia :)